Poradnik, reklama internetowa, sklepy internetowe

Opisy produktów – czyli opisz produkt tak, aby klient go nie kupił

speakers-453475_1280U Ciebie też tak jest, że Klienci chodzą po Twoim sklepie, odwiedzają coraz to kolejne strony produktów, ale… nic nie kupują? A czy wiesz co jest tego powodem? Zerknij koniecznie do artykułu poniżej. Może znajdziesz powód!

Zbyt ogólne informacje o produkcie

Jeśli mowa o informacjach o produkcie – to często zdarza się, że podajemy ogólne, a nawet zbyt ogólne informacje. Załóżmy, że szukasz sterylizatora do sterylizacji butelek od dziecka. Przykład z życia. Młode mamy często szukają tego rodzaju produktów. I tutaj trafiamy na stronę, która znajduje się w Google wysoko, bo w TOP10. Szukamy interesującego nas produktu i znajdujemy. Klikamy w link i przechodzimy do karty produktu.

I do tego momentu wszystko jest super. Nasz klient znalazł nas w Google, z linku w wyszukiwarce trafił prosto na stronę interesującego go produktu. Jednym słowem bajka. Klient jednym kliknięciem trafił na to czego szuka, więc na pewno kupi. Czy na pewno? I tu zaczyna się problem…

opisy produktów
Bardzo częsty błąd to brak dokładnych informacji np. o wymiarach czy wadze produktu. Może to być powodem zwrotów towaru.

 

W opisie widzimy słowa „Uniwersalny kształt i rozmiar”. O ile kształt zobaczymy na zdjęciu, to rozmiaru już nie. Nic nam nie mówi słowo „Uniwersalny rozmiar”. Na próżno szukać w opisie dokładnych wymiarów. Czy nie lepiej wyglądałoby to, gdyby napisać tak:

Uniwersalny rozmiar (25 cm x 17 cm) – mieści się praktycznie w każdej standardowej kuchence mikrofalowej„.

Właśnie zbyt ogólne informacje o produkcie powodują, że Klient po przejrzeniu karty produktu rezygnuje z zakupu i szuka dalej, ponieważ szuka konkretnych informacji. Pamiętaj więc aby:

  • precyzyjnie opisać rozmiary sprzedawanego towaru,
  • podać dokładną wagę towaru – jeśli jest to istotne,

Jeśli piszesz, że Twój produkt:

  • jest oszczędny – podaj dlaczego za pomocą konkretnego przykładu,
  • jest pojemny – podaj po prostu pojemność. Coś co dla Ciebie jest pojemne dla kogoś innego może być bardzo małe,
  • jest szybki – podaj czas działania / oczekiwania/ itp. Dla Ciebie 15 minut to może być szybko, a dla kogoś innego długo,

Jeśli chcesz uniknąć nieporozumień w postaci zwrotu towarów do sklepu podawaj dokładne informacje. Dzięki temu unikniesz też Klientów, którzy odwiedzą Twój sklep, ale opuszczą go z powodu zbyt ogólnych informacji.

Sposób dostawy

Można u nas wybrać dowolny sposób dostawy, pod warunkiem, że będzie to dostawa kurierem.

Przypomina mi to dewizę pewnego znanego producenta samochodów, który na początku XIX wieku powiedział: „możesz otrzymać samochód w każdym kolorze, pod warunkiem, że będzie to kolor czarny”. Czy wiesz kto to powiedział? Henry Ford – producent samochodów Ford w 1914 roku. Ale wróćmy do przesyłek kurierskich.

opis produktu 2

 

Ale do rzeczy. Czy jest tylko jedna słuszna forma dostawy? Jeśli tak to ja dziękuję! Tak może się zachować Twój potencjalny Klient jeśli w Twoim sklepie zobaczy tylko dostawę kurierem. Poza tym cena tego rodzaju dostawy nie jest żadną rewelacją. 30 zł za dostawę w przypadku płatności przy odbiorze, a 20 zł w przypadku przelewu to dużo! Ale pomijając już ten fakt – brak innych form dostawy może sprawić, że Klient zrezygnuje.

Jeśli masz możliwość, to wprowadź kilka sposobów dostawy / odbioru:

  • Przesyłka kurierska (warto mieć co najmniej 2 firmy kurierskie),
  • Paczkomaty (coraz popularniejsze wśród kupujących),
  • Poczta Polska,
  • Odbiór osobisty,

Pamiętaj, że to Klient decyduje jak chce odebrać zakupiony towar. Daj mu możliwość wyboru. Zauważ, że zazwyczaj płacisz za wysyłkę danym dostawcą dopiero gdy korzystasz z jego usługi, więc daj Klientowi możliwość wyboru. Nie narzucaj mu jednej słusznej firmy kurierskiej – bo zrezygnuje. Np. ja osobiście coraz częściej wybieram dostawę do Paczkomatów. I jeśli dany sklep czy sprzedawca nie ma tej formy wysyłki – to zdarza się nieraz, że rezygnuję z tego powodu z zakupu u niego i kupuję u kogoś innego.

Błędne opisy produktów

opis produktu 3
To jaki w końcu aparat jest do kupienia? Canon czy Samsung?

Nieraz w sklepach zdarzają się głupie błędy, które po prostu są wynikiem braku czasu podczas dodawania oferty, czy też po prostu roztargnienia.

Jak chociażby przykład obok. W opisie aparat CANON, a na zdjęciu SAMSUNG. To jaki w końcu aparat jest do sprzedania? Bo ja szukam Canona.

Takie błędy mogą zdarzyć się każdemu. Nawet największym sklepom internetowym i najlepszym sprzedawcom. Ale pamiętaj o jednym. Taki – z jednej strony nieduży błąd – może być przyczyną wielu zwrotów i reklamacji. Twój Klient może nie do końca czytać teksty na zdjęciu. Może się po prostu zasugerować nazwą produktu i kliknąć. Na miniaturce zresztą ciężko byłoby zauważyć nazwę producenta.

Złej jakości zdjęcia, znaki wodne innych firm na zdjęciach

opisy produktu 4
Zdjęcie po powiększeniu jest takie samo jak miniaturka. Na pewno za wielu szczegółów użytkownik tutaj nie zobaczy.

Jak już jesteśmy przy temacie zdjęć, to warto zwrócić uwagę na jeszcze jeden problem. Otóż bardzo często zdarza się, że zdjęcie po powiększeniu jest takiej samej wielkości jak przed powiększeniem – czyli na karcie produktu. To częsty błąd kiedy jakimiś automatycznymi skryptami pobieramy produkty z hurtowni. Błąd w zasadzie popełnia wtedy hurtownia dodając tylko jedno zdjęcie, którego nie można powiększyć, a nasz sklep pobiera je i ten sam plik zamieszcza jako miniaturkę oraz duże zdjęcie. Efekt wtedy jest taki jaki jest. Czyli Klient liczy, że klikając w miniaturkę na karcie produktu zobaczy duże zdjęcie ze szczegółami, a widzi to samo. I ten błąd czasem popełniają wszyscy, którzy pobierają produkty z tej samej hurtowni.

Często na zdjęciach widoczne są też znaki wodne z innych firm, np. hurtowni. Jest to spowodowane oczywistą kwestią zabezpieczeń zdjęć przez kradzieżą bezpośrednio ze strony. Ale zachęcam, aby porozmawiać z hurtownią lub dystrybutorem – może ma możliwość przekazania Ci zdjęć bez znaków wodnych lub lepszej jakości.

Duplikujące się produkty w różnych cenach

Bardzo często duże hurtownie udostępniają nam plik z produktami do pobrania i umieszczenia automatycznie (za pomocą specjalnych skryptów automatyzujących proces dodawania). I tu może nas czekać niemiła niespodzianka – jeśli współpracujemy z kilkoma dostawcami.

Zdarza się często, że różni dostawcy mają te same produkty w różnych cenach. My pobieramy produkty do naszego sklepu od jednego i od drugiego dostawcy. Ale efekt końcowy mamy taki, że w naszym sklepie mogą być 2 lub 3 dokładnie te same produkty. I każdy z nich w innej cenie. Jest to właśnie efektem pobierania produktów z kilku hurtowni. Pomijam tu już problemy jakie mogą wyniknąć z duplikujących się treści związane z pozycjonowaniem. Skupmy się tylko na tym jakie utrudnienia to powoduje dla kupującego.

Aby tego uniknąć konieczne jest ręcznie przeglądanie i sprawdzanie produktów przez publikacją ich na stronie. Można tez oczywiście proces zautomatyzować nieco – do tego stopnia, że jeśli dwa produkty mają dokładnie tę samą nazwę to nie są automatycznie publikowane w sklepie – tylko otrzymują status „do sprawdzenia”. Dzięki temu unikniemy takich pomyłek i niespodzianek.

Brak synchronizacji stanów magazynowych

opisy produktów
W sklepie widzimy informację, że na stanie jest poniżej 30 szt. produktu. Poniżej 30 – to zakładam, że może np. 27 szt.

Jest to częsty problem i wynika z braku synchronizacji stanów magazynowych hurtowni z naszym sklepem internetowym. Obok przykład. Udało mi się go uzyskać dzięki uprzejmości znajomej firmy, która ma dostęp do hurtowni sprzętu komputerowego. Mogłem w ten sposób sprawdzić bardzo szybko (wpisując do Google dokładną nazwę produktu z tejże hurtowni) kto ma produkty od tego dostawcy. Chodzi o hurtownię Action, w której wielu sprzedawców się zaopatruje i z tej właśnie hurtowni pobierają specjalne pliki z produktami, dzięki czemu za pomocą odpowiednio przygotowanego oprogramowania umieszczają je u siebie w sklepie.

opisy produktu 6
Chwilę później sprawdzamy ile w hurtowni jest na stanie produktów. Widać wyraźnie, że 2 szt. Tak, 2 szt to mniej niż 30 szt, ale należałoby raczej w sklepie podać dokładniejsza informację. A już najlepiej dokładną ilość produktów na stanie magazynowym.

Hurtownia udostępnia również plik ze stanami magazynowymi. Jednakże zapewne nie każdy ze sprzedawców detalicznych pobiera ten stosunkowo często. Z tego powodu mogą występować spore rozbieżności w dostępnych ilościach produktów pomiędzy hurtownią a poszczególnymi sprzedawcami.

I jak widzicie na zrzutach ekranu obok, sklep podaje, że ma na stanie poniżej 30 szt, a w hurtowni w tym samym czasie są dostępne 2 szt. Dodać należy, że z tą hurtownią raczej nie współpracuje jeden sklep, tylko jest ich co najmniej kilkadziesiąt a może i kilkaset – to łatwo stwierdzić, że jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że w tym samym czasie kilka osób może dokonać zakupu i klient w 3 sklepie już nie dostanie produktu. I wtedy rezygnuje z zamówienia.

Dlatego właśnie warto i należy aktualizować stany magazynowe, aby unikać takich sytuacji.

Trudno znaleźć kontakt do sklepu

Może i standardem komunikacji jest dziś mail. Ale co jak co – w sytuacji gdy chcesz się szybko czegoś dowiedzieć naprzeciw wychodzi telefon. No tak – telefon. Ale co zrobić jak nie można go znaleźć na stronie…

Jestem więc na karcie produktu i chcę zapytać o jakiś drobny szczegół, który ma wpływ na moją decyzję zakupową. Szukam telefonu, ale nie widzę nigdzie numeru. Formularza kontaktowego na karcie produktu również nie ma. Ok, kliknę więc w dział „kontakt”. Tam na pewno znajdę kontakt do sklepu. A tu niespodzianka. Telefonu nie ma, ale jest podany adres e-mail. Wysyłam więc maila i czekam. Mija godzina, dwie, pięć… Odpowiedzi brak. Szukam więc produktu w innym sklepie. Po kilkunastu minutach znajduję to czego szukam i kupuję. Nawet nie trzeba było dzwonić, bo opis produktu rozwiewał wszystkie wątpliwości. Aha, odpowiedź z pierwszego sklepu przyszła następnego dnia popołudniu…

Podsumowanie

Lista takich kwiatków może być dużo, dużo dłuższa. Na pewno to co tu poruszyłem, to tylko wierzchołek góry lodowej. Za jakiś czas podzielę się nowymi odkryciami z zakresu opisu produktów w sklepach internetowych, na które trafiam podczas audytów różnego rodzaju biznesów internetowych.

A czy w Twoim sklepie wszystko jest ok?

Jeśli nie masz pewności zawsze możesz zapytać o koszt audytu swojej strony. Zapewniam, że pieniądze zainwestowane w audyt zwrócą Ci się z nawiązką. Tutaj możesz zapytać o audyt strony internetowej.

Autorem publikacji jest:
Mirosław Marzec
Mirosław Marzec Certyfikowany Trener Marketingu Internetowego. Od ponad 15 lat jest związany z branżą internetową. Na co dzień zajmuje się pozycjonowaniem stron internetowych, kampaniami w Google AdWords oraz analityką internetową. Na zlecenie swoich klientów wykonuje również tzw. analizę konkurencji w zakresie działań w internecie. . . Jest certyfikowanym trenerem z zakresu marketingu internetowego. Przeprowadził ponad 3000 godzin szkoleń z zakresu marketingu internetowego oraz ponad 1000 godzin doradztwa dla firm z różnych branż. Jest przede wszystkim praktykiem w tym co robi. Jeśli chcesz – pomoże Ci zmienić Twój sklep internetowy lub stronę w skuteczne narzędzie służące do pozyskiwania Klientów przez internet. Więcej na temat autora przeczytasz tutaj